Wykonawcy

pink floyd a 300Było lato 1967 roku - Londyn.

Muzycy:
Syd Barrett (właściwie Roger Keith Syd Barrett ur. 06-01-1946) - śpiew, autor tekstów - ze szkoły artystycznej w Cambridge
Roger Waters (ur. 06-09-1943) - śpiew, bas
Nick Mason (właśc. Nicholas Berkeley Maso ur. 27-01-1944 Birmingham) - perkusja
Richard Wright (ur. 28-07-1945) - instrumenty klawiszowe
postanowili założyć jeden z najsłynniejszych zespołów świata - PINK FLOYD.

     Muzycy Pink Floyd należeli do młodego pokolenia, dla którego muzyka rockowa nie miała ograniczeń. W roku 1967 muzyka stała na progu rewolucji, choć nic tego nie zapowiadało. Wytwórnia EMI podpisała kontrakt z grupą, która zmieniła brytyjską scenę muzyczną. Był to zespół Pink Floyd.

    Owiane sławą długie koncerty Pink Floyd w londyńskim klubie UFO, uzupełnione psychodelicznym świetlnym show, zwiastowały nadejście ery brytyjskiej muzyki undergroundowej. Ku zdziwieniu wielu, single grupy były zupełnie odmienne od muzyki proponowanej podczas koncertów i prezentowały cudownie zagmatwane teksty autorstwa Syda Barretta. Ich pierwszy singiel "Arnold Layne", to opowieść o transwestycie, który kradnie suszące się na sznurkach damskie ubrania - marny temat na przebój. W prasie pojawiały się nagłówki o perwersyjnej muzyce i dyskusje czy BBC to ocenzuruje. Tej niezwykłej kompozycji udało się szczęśliwie uniknąć cenzury ze strony BBC i w efekcie trafiła do Top 20 brytyjskiej listy przebojów. Pink Floyd przecierali szlaki.

Po latach, Richard Wright powie: W tamtych czasach, taki tekst mógł napisać tylko Syd, facet, który myślał trochę inaczej.

    Syd i koledzy z grupy zmierzali ku psychodelii, w ich muzyce, rock mieszał się ze światem Alicji w krainie czarów.
Uwielbiałem teksty Syda Barretta. Był trochę z innej planety. Postać na miarę Piotrusia Pana - po latach powie David Bowie.

    "See Emily Play", kolejna opowieść autorstwa Syda Barretta, uplasowała się na 6 miejscu brytyjskiej listy przebojów i opowiadał o psychodelicznych przypadkach młodej dziewczyny. Był to przebój w każdym calu. Wydobył grupę ze sceny undergroundowej i uczynił objawieniem Top Of The Pops. Dziennikarz w jednym z wywiadów telewizyjnych pytał: Dorastałem przy dźwiękach kwartetów smyczkowych, dlaczego musicie grać tak głośno? Tak nam się podoba - odpowiedział Syd. Potem musiało upłynąć aż 12 lat zanim Pink Floyd ponownie trafili na listę przebojów singlowych.

Nick Mason: Gdy trafiliśmy do Top Of The Pops, pojawiła się pokusa, by stać się komercyjnymi muzykami rockowymi. (Syd) Wymyślił "Interstellar Overdrive" improwizowany, rozwlekły utwór bez tekstu, serię muzycznych pomysłów.

    Kompozycja stała się główną atrakcją koncertów, trwała od 10 do 30 minut. Miała strukturę utworu eksperymentalnego. w którym, czterej muzycy szukali nowych możliwości. To muzyka rockowa, ale w nieznanym do tej pory ujęciu. Wtedy, podobne rzeczy robili muzycy z The Velvet Underground. Manager Pink Floyd, Peter Jenner widział w swoich podopiecznych, brytyjski odpowiednik nowojorczyków. Pink Floyd, tak jak The Velvet Underground przekraczali granicę między muzyką a sztuką. Prezentowali się bardziej jako artyści niż grupa rokowa. Członkowie Pink Floyd, doskonale rozumieli, jak prezentacja sceniczna może wzmocnić przekaz sceniczny. Szybko zdobyli uznanie, ponieważ ich twórczość, muzycznie i kulturowo, wyróżniała się na społeczno-politycznym tle tamtych czasów. Światła, obrazy i muzykę potęgowało LSD. Rock wkraczał w fazę psychodeliczną.
    Pod koniec 1967 roku, Syd Barrett, pochłaniający marihuanę w ogromnych ilościach, nie mógł poradzić sobie z sukcesem i często stał na scenie jak ogłuszony, a w czasie udzielanych prasie wywiadów mówił od rzeczy. Pokonany przez nałóg, śpiewał o swoim rozpadającym się świecie. Jego "Jugband Blues" to pożegnanie z Pink Floyd - wyznanie szaleńca. Brak struktury i nowatorstwo do granic możliwości, prowadzą do obłędu. To utwór o odłączaniu się, od siebie samego. Koledzy w obawie, że jego postawa może zniszczyć zespół poszerzyli skład o starego przyjaciela Syda, Davida Gilmoura (ur. 06-03-1944 - gitara, śpiew) i po krótkim okresie działalności jako kwintet, łagodnie przekonali Barretta, by odszedł z Pink Floyd.

David Gilmour: Niezręczna sytuacja. Najpierw zostałem piątym członkiem grupy. Przez kilka tygodni było nie najgorzej. Trochę grałem, dośpiewywałem. Syd, był jednak w coraz gorszej kondycji.

20-01-1968 roku, w Hastings, Syd Barrett zagrał ostatni koncert z Pink Floyd. Znikający ze sceny artysta rozpoczął muzyczną rewolucję. Rock dotarł na inną planetę - wywodził się z niej młody wokalista David Bowie.

W 1968 roku, zespół wydał płytę "More". Była to ścieżka dźwiękowa do filmu o tym samym tytule. Płyta została niemal zapomniana i była niedoceniana. Słuchając utworów z tej płyty "Cirrus Minor" i "Nile Song" nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego, że za 11 lat podobne nagrania znajdą się na bestsellerowej płycie "The Wall".

Po odejściu Syda Barretta, muzycy doskonalili swoje umiejętności, grając na koncertach także starsze utwory m.in. "Astronomy Domine" i "Set The Controls For The Heart Of The Sun". Nowo nabyte umiejętności demonstrował w pełni podwójny album "Ummagumma".
Pink Floyd dalej eksperymentowali szukając brzmienia godnego sukcesu jaki zapewnił im Barrett. Dzisiaj, słuchając tej płyty mamy wrażenie, że dźwięki są archaiczne, ale w tamtym czasie płyta robiła wrażenie.

W 1970 roku koncerty Pink Floyd cieszyły się ogromnym powodzeniem. W tym czasie, ich darmowy koncert w Hyde Parku zgromadził 100-tysięczną publiczność.

 Pod koniec 1970 roku została wydana płyta "Atom Heart Mother". Utwory z tej płyty "If", "Summer '68", "Fat Old Sun" zdobyły dużą popularność.

Polecamy artykuł: Interia.pl - Syd Barrett & Pink Floyd - fragment biografii

Pozostałe części artykułu o historii zespołu Pink Floyd:

Pink Floyd 1971-1975

Pink Floyd 1976-1980

Pink Floyd po 1980

oraz

Dyskografia Pink Floyd

Wykorzystano wypowiedzi muzyków z filmu "Siedem epok rocka".

Dodaj komentarz

Dodaj swój komentarz lub uwagę.

Kod antyspamowy
Odśwież

DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd