Niewyjaśnione

wyspa wielkanocna 01Wyspa Wielkanocna leży na Oceanie Spokojnym. Jest jednym z najbardziej osamotnionych miejsc na Ziemi. Odległość do najbliższej zamieszkałej wyspy Pitcairn wynosi 2078 km, natomiast do najbliższego stałego lądu Chile wynosi 3600 km. Rozmiar wyspy: 15 km na 20 km, a powierzchnia wynosi blisko 164 km2.

Historia Wyspy Wielkanocnej.

Nie wiadomo od kiedy na wyspie pojawili się ludzie. Naukowcy podają różne, bardzo rozbieżne daty, od IV wieku n.e do XIII wieku n.e. Rozrzut jest więc ogromny - to prawie 800 lat. Podstawą do określania tych dat, jest datowanie radiowęglowe. Osobiście jestem przeciwnikiem tego sposobu datowania, co potwierdzają kontrowersje wśród samych naukowców. Rozmawiając z archeologiem na ten temat, niestety nie był w stanie przekonać mnie do tego, abym przekonał się do wartości tych pomiarów. Dla mnie, ten sposób datowania jest sztuką dla sztuki i nie przedstawia żadnej wartości. Nie dość tego, w artykułach, które piszę, będę bardzo często negował i krytykował "oficjalną naukę". Będę się starał podważyć i podważać wszystkie "oficjalne" stanowiska. Będę twierdził, że w dalszym ciągu nic nie wiemy na wiele poruszanych tu tematów.

Bo, jak można poważnie podchodzić do informacji podawanych choćby w Wikipedii, cytuję: "Inna teoria rozpropagowana przez Thora Heyerdahla mówi, że część późniejszych mieszkańców wyspy zwanych długouchymi przybyła na Wyspę z Ameryki Południowej. Mają o tym świadczyć m.in. uprawy słodkiego ziemniaka znajdującego się wyspie.....". Wcale się nie zdziwię, gdy kiedyś przeczytam np. taką teorię: nie ma życia we wszechświecie, ponieważ w parku rośnie drzewo.

Megalityczne posągi na Wyspie Wielkanocnej.

Easter Island map.svg

Posągi i głowy były rzeźbione w jednej części wyspy i transportowane po całej wyspie. Wszystkie "twarze" skierowane są w stronę oceanu. Zadziwiające jest to, że prace nad kontynuowane były do ostatniej chwili i zostały przerwane gwałtownie. Świadczą o tym rozpoczęte i niedokończone prace. Część posągów nie dotarła do miejsca przeznaczenia i zostały porzucone w trakcie transportu. Podobnie rzecz ma się z niedokończonymi i nie do końca wyciętymi posągami. Nie dość tego, część stojących posągów zostało przewróconych.

Od wielu lat, Wyspa Wielkanocna stanowi ogromną zagadkę. Naukowcy usiłują wyjaśnić, w jakim celu tubylcy poświęcili tyle trudu w wyrzeźbieniu tak dużej ilości kamiennych głów i posągów (moai). Właśnie "głów". Przez setki lat była mowa o głowach. Jednak w ostatnich latach archeolodzy, z Fundacji "Easter Island Statue Project" zmienili sens myślenia o posągach na wyspie, ponieważ okazało się, że głowy mają "ciąg dalszy".

Fundacja "Easter Island Statue Project" - EISP.

Fundacja "Easter Island Statue Project" (EISP) została założona przez Jo Anne Van Tilburg w roku 1982. Celem Fundacji była konserwacja i ochrona zabytków archeologicznych, w szczególności posągów z Wyspy Wielkanocnej, założenie bazy danych, skatalogowanie wszystkich rzeźb na Wyspie Wielkanocnej. Podstawowym celem EISP jest rzucenie światła na zawiłości prehistorii. Ich metody to badania archeologiczne, opisywanie artefaktów, badania w rozumieniu i interpretacji symboli, historii kultury. Posługują się aparatem fotograficznym, kompasem, taśmą pomiarową i notebookiem. Aktualnie korzystają z technologii mapowania GPS i zaawansowanego zarządzania danymi komputerowymi.

 EISP

Niesamowite odkrycie na Wyspie Wielkanocnej.

Około 50% z ogólnej liczby 887 posągów udokumentowanych do tej pory, pozostaje w bezpośrednim sąsiedztwie Rano Raraku, kamieniołomu, w którym zostały one wyprodukowane. Większość pozostałych posągów umieszczono na całej wyspie. Ten wyczyn jest jednym z największych osiągnięć megalitycznych prehistorii Pacyfiku.

Przejdźmy jednak do samego odkrycia jakiego dokonała Fundacja EISP. Otóż, w trakcie badań archeologicznych okazało się, że wykute w skale głowy mają również tułów. Przyznam, że gdy pierwszy raz zobaczyłem zdjęcia przedstawiające "ciąg dalszy" wystających głów nad powierzchnią gruntu, myślałem, że jest to zdjęcie zmontowane w Photoshopie. Korpusy głów sięgają na głębokość kilkunastu metrów w głąb gruntu. Nie dość tego, korpusy te nie są tylko bezkształtną podstawą głów, lecz są integralną całością i są ozdobione ornamentami. Na samym dole posągi te mają swoje cokoły.

Już wiadomo, jak głowy z Wyspy Wielkanocnej trafiały na swoje miejsce.

Natrafiłem na artykuł na http://www.polskieradio.pl  pod powyższym tytułem. Znowu naukowcy sugerują, a wiec rozwiązują kolejną zagadkę. Wykonano 3 metrową replikę głowy ważącą 5 ton i przesunięto ją o 100 m. Zagadka rozwiązana!

Jednak megalityczne posągi na Wyspie Wielkanocnej są znacznie większe i cięższe. Największy posąg Moai ma wysokość ponad 9 metrów i waży ok. 82 ton. Jeden z niedokończonych posągów mierzy około 21 metrów i ważyłby 270 ton. Teraz, gdy wiadomo, że głowa to tylko wierzchołek góry lodowej, czy naukowcy w dalszym ciągi wiedzą, jak były transportowane posągi i umieszczane w dołach o głębokości 6-7 pięter?

Czy już odkryto tajemnicę Wyspy Wielkanocnej?

Kolejne pytania dotyczące Wyspy Wielkanocnej.

Odkrycie to zrodziło kolejne pytania, które pozostaną bez odpowiedzi. W dalszym ciągu nie wiemy, co było powodem wykuwania tak dużej ilości kamiennych, megalitycznych posągów. Dlaczego posągi skierowane są w stronę oceanu? W sferze hipotez i domysłów, moim zdaniem, pozostaje problem transportowania tak olbrzymich głazów na znaczne odległości. Teraz dochodzą kolejne niewyjaśnione pytania: dlaczego posągi zostały zakopane w ziemi, pozostawiając na powierzchni tylko głowę? Zadano sobie tyle trudu aby wykuć tułów, a potem go zasypano. Jeśli już zostały zakopane, to po co przed zasypaniem korpusu ziemią, wyrzeźbiono na nich ornamenty? Czy zostały zakopane? A może zaistniała podobna sytuacja jak ze Sfinksem? Co zrobiono z ziemią, która pozostała po wykopaniu dołu (dołów)? Nie widać śladów kilkunastometrowych wzniesień przy głowach. Jaką technologią posłużono się, aby umieścić megalityczne posągi w kilkunastometrowym dole? Jeśli dół został wykopany, jak zabezpieczono ściany wykopu przed osuwaniem się pod ciężarem kilkuset ton? Pytania można mnożyć.
Cóż, jestem przekonany, że naukowcy na pewno w najbliższych miesiącach wyjaśnią wszystkie moje wątpliwości (za pomocą uprawy słodkich ziemniaków na wyspie). Pozdrawiam "naukowców" i życzę im sukcesów w ich "pracy".

Galeria zdjęć z Wyspy Wielkanocnej.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć, które wykonali archeolodzy z Fundacji "Easter Island Statue Project" (EISP)

 

Dodaj komentarz

Dodaj swój komentarz lub uwagę.

Kod antyspamowy
Odśwież

DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd